Paweł Reszke 25-tym zawodnikiem Mistrzostw Świata w IRONMAN 70.3 w kategorii M 30-34 lata, z trzecim wynikiem z pośród 35 Polaków, którzy zakwalifikowali się do MŚ i na 95 miejscu w klasyfikacji OPEN. To duży sukces Pawła zważywszy, że w kwalifikacjach do MŚ IRONMAN 70.3 w Austarlii wystartowało ok. 200.000 zawodników ze 188 państw w 101 wyścigach kwalifikacyjnych na całym świecie. Paweł kwalifikację do MŚ wywalczył 9.08.2015 na premierowych historycznych zawodach Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia wygrywając kategorię M 30-34 lat z pośród 354 rywali.

Od Susza, przez Gdynię do Mistrzostw Świata IRONMAN 70.3 2016 w Australii (relacja po starcie Pawła Reszke)

Gdy w 2012 roku wystartowałem na swoich pierwszych triathlonowych zawodach, nigdy nie myślałem, że moja przygoda z tą piękną dyscypliną sportu potoczy się w ten sposób. Wynik osiągnięty 4h59:19 w Suszu był tamtego dnia jak marzenie, cieszyłem się jak dziecko, że byłem w pierwszej 50-tce. Co roku, kiedy tylko mogę startuję w tych zawodach. Wiele się wydarzyło przez te kilka lat. Obecność w klubie Tri-Team Rumia, a także nieoceniona pomoc sprawiła, że poznałem co to znaczy trening triathlonowy. Każdy kolejny rok uczył mnie czegoś nowego. Przełomem był rok 2015 kiedy po raz pierwszy do Polski na stałe zagościł IRONMAN. Dzięki obecności tej znanej marki wielu Polaków miało okazję wywalczyć kwalifikacje na MŚ w Queensland w 2016 roku. Start w IRONMAN zawsze jest czymś wyjątkowym, szczególnie, gdy wygrywa się swoją kategorię wiekową. Wspaniale było stać na najwyższym stopniu podium na tak prestiżowych zawodach. Następnie otrzymanie slota do Australii – piękna sprawa …będę mógł reprezentować klub, region i ojczyznę!

Paweł Reszke z medalem Ironman 70.3 2016
Paweł w Australii

Cały rok 2016 poświęciłem na przygotowania do Mistrzostw Świata. Treningi, ciężka praca. Jednak nic by to nie dało, gdyby nie pomoc ze strony władz miasta Rumi, Wejherowa i Powiatu Wejherowskiego. Dzięki finansowemu wsparciu, opłaceniu startowego, przelotu, pobytu, mogłem być pewny, że uda się wystartować w Australii. 21 sierpnia, po 35 – cio godzinnej podróży, zmęczony ale szczęśliwy, cały i zdrowy przybyłem do miejscowości Caloundra. Po kilkugodzinnej drzemce należało udać się na pierwsze rozpoznanie trasy.

Pianka, okularki i marsz na plażę. Po pierwszym kontakcie z wodą z oceanu pierwsze wrażenie…słono bardzo słono, jedna z pierwszych rzeczy do których będzie się trzeba przyzwyczaić w nowym klimacie. Po południu kilkukilometrowy, nazwijmy to, bieg sprawiał naprawdę dużo problemu. Temperatura taka sama lub nawet niższa od tej w Polsce około 25C, powietrze za to jakieś inne, oddycha się gorzej, nogi ciężkie tempo w okolicach 5’/km sprawiało naprawdę dużo problemu. Jednak trasa biegowa wiodąca promenadą przy oceanie sprawiała, że zmęczenie było jakby mniejsze. „Ciężko będzie” pomyślałem, ale nic trudno trzeba wziąć się do pracy… Kolejne dni to treningi wprowadzające i praca nad aklimatyzacją. Krótkie rozruchy sprawiały, że czwartego dnia pobytu czułem się już naprawdę dobrze. Razem z Michałem Siejakowskim i Sebastianem Najmowiczem wybraliśmy się na rozpoznanie najtrudniejszego momentu jaki nas czeka na trasie rowerowej. Zbliżając się do miejscowości Mooloolaba widać coraz więcej triathlonistów. Wszystkich ciągnie w jednym kierunku. Przekrój trasy pokazywał, że będziemy musieli się wspinać na nieco ponad 300m, nic wielkiego pomyślałem, jakoś się da…jednak w rzeczywistości 400 metrowy podjazd okazał się walką o to by zakręcić korbą i nie musieć podprowadzać roweru, nachylenie przekracza 20% tętno chyba ze 170, no ale trudno to w końcu Mistrzostwa Świata.

Ironman 70.3 Australia
Paweł Reszke nad oceanem

Po pierwszym tygodniu i wypracowaniu wytrzymałości, czas na krótki odpoczynek i następnie „wyostrzanie” formy. Wszystko idzie w dobrym kierunku, w kierunku 04.09.2016 i plaży w Mooloolaba… Można by przypuszczać, że to kolejne zawody cyklu IRONMAN. Te same zasady, podobna organizacja,…klimat jednak jakiś inny. Przepiękna sceneria przy oceanie, wszystko zlokalizowane na złotych plażach miejscowości Mooloolaba. Niepowtarzalną atmosferę, najlepiej oddaje hasło tych zawodów „where the world will shine”. Zawody Mistrzostw Świata IRONMAN 70.3, zorganizowane na końcu świata, w jednej z najbardziej malowniczych scenerii, jaką można by było sobie wymarzyć, sprawiały że każdy kto tam był stawał się i czuł się wyjątkowy.

Aby dojechać na start, wejść do boksu rowerowego musieliśmy wstać szybko, bo o godz 3:45. Około 4:30 wchodziliśmy do strefy, aby dopatrzyć standardowych szczegółów przy rowerze. Słońce wschodziło około 5:15 więc czekając na start dodatkowo mogliśmy zobaczyć wznoszące się nad oceanem słońce. Około 3000 zawodników z 83 państw stanęło na starcie. Pierwsi wystartowali zawodnicy PRO, następnie poszczególne fale zawodników. Woda tego dnia była bardzo spokojna, lekkie kołysanie się fal na oceanie nie sprawiało żadnego problemu. Startowałem w trzeciej fali, mimo tego, iż tego dnia dyspozycja pływacka była naprawdę dobra, z wody wyszedłem około 60msca. Niewielkie różnice czasowe sprawiły, że od początku etapu rowerowego utworzyła się spora grupa. Pierwsze 40km pokonane z prędkością przekraczającą 42km/h. Druga część to zupełnie inny, pofałdowany teren, gdzie maksymalne nachylenie przekraczało 20%. Jechałem na granicy moich możliwości, osiągając najlepszy tegoroczny wynik na rowerze. Schodząc z roweru, wiedziałem że rozgrywam naprawdę udane zawody. Bieg rozpocząłem szybko, jak na swoje możliwości, pierwsze 2km w około 3:35/km. Czułem się tego dnia naprawdę dobrze. Mijanie kolejnych zawodników, wyzwalało we mnie dodatkowe siły. Wzmagający się upał sprawiał, że słabłem i ostatnie 3km będę pamiętał bardzo długo, to wynik 1h20:13 w biegu sprawił, że z 60 miejsca po etapie rowerowym przesunąłem się na 25 miejsce w kategorii wiekowej, kończąc zawody w łącznej klasyfikacji na 95 miejscu na świecie z czasem 4h15:35.

Nie wiem, czy tego dnia byłem w stanie dać z siebie więcej. Wiem natomiast, że ten wyjazd bardzo dużo mnie nauczył, wzmocnił mnie psychicznie i pozytywnie „naładował” na kolejne lata z Triathlonem.

Mój wyjazd na MŚ został wsparty finansowo przez : Urząd Miasta Wejherowa, Starostwo Powiatowe w Wejherowie oraz Uczniowski Klub Sportowy Tri-Team Rumia. Niniejszym wymienionym instytucjom oraz sponsorom składam uprzejme podziękowania”.

Paweł Reszke Mooloolaba (Australia), 5.09.2016

Ironman 70.3 Australia 2016

Paweł Reszke w stroju Reprezentacji Polski, Wrzesień 2016 Ironman 70.3 Australia 2016